Rok szkolny taki jak wszystkie poprzednie?

Wrzawa związana z rozpoczęciem roku szkolnego powoli cichnie. Zmiany w planie są coraz rzadsze, podręczniki i zeszyty już kupione, a pierwszoklasiści zintegrowani po wycieczkach klasowych. Czy to oznacza, że na resztę miesięcy spędzonych w szkolnych ławach trzeba być skazanym na nudę i rutynę?

Nie!

Dzięki akcjom promocyjnym podejmowanym przez Stowarzyszenie Edukacji Olimpijskiej coraz więcej licealistów z całej Polski wie o olimpiadach przedmiotowych. Mimo opinii bardzo trudnych i wykraczających dalece poza program coraz więcej uczniów próbuje w nich swoich sił! A warto. Dlaczego?

Każda z olimpiad przedmiotowych gwarantuje 100% z wybranej matury oraz ułatwienia w rekrutacji (z indeksem włącznie!) na wybrane kierunki najbardziej prestiżowych uczelni w Polsce. Nie trzeba wspominać o nagrodach rzeczowych i finansowych, które są niejako atrybutem i znakiem rozpoznawczym olimpiad przedmiotowych.

Wiele osób obawia się w nich startować; 3 powody najczęściej zniechęcają ambitne osoby z potencjałem – postaramy się wyjaśnić dlaczego naszym zdaniem nie stanowią one przeciwwskazania do spróbowania swoich sił w olimpiadzie:

    • „Jestem jeszcze w 1. klasie, to zdecydowanie za wcześnie – spróbuję za rok” – Początek liceum to idealny moment by rozpocząć swoją olimpijską przygodę. Im więcej lat dasz sobie na naukę tym więcej wiedzy zdobędzie – to zrozumiałe. A jakie są inne korzyści? Ćwiczysz pracę pod presją, oswajasz się z konstrukcją testu na pierwszym etapie albo, w zależności od olimpiady, doskonalisz swój warsztat podczas pisania pracy badawczej/opisowej, czy udoskonalasz swoje przemówienia przed komisją szkolną na etapie ustnym. Same korzyści!

 

  • „W mojej szkole nie ma innych uczniów, którzy myślą o olimpiadzie, nie ma nawet kółka zainteresowań z danego przedmiotu” – zdajemy sobie sprawę o ile olimpijski duch w szkole, czy wsparcie ze strony dydaktyka pozwalają poprawiać olimpijskie osiągi. Czy jednak ich brak powinien Cię zniechęcać? W żadnym wypadku. Istnieją grupy wsparcia na facebooku oraz ogólnopolskie inicjatywy zrzeszające zwycięzców i laureatów z poprzednich edycji olimpiad gotowych pomóc Ci się rozwijać: https://www.facebook.com/indekswkieszeni/https://www.facebook.com/groups/OlimpiadyPrzygotowania/
  • „Nie warto startować w olimpiadzie, lepiej pouczyć się do matury, by dostać się na daną uczelnię” – w wielu przypadkach jest wręcz na odwrót! Prestiżowe kierunki na najbardziej renomowanych polskich uczelniach zazwyczaj wymagają wyniku z minimum dwóch matur rozszerzonych na poziomie ~90%. Przy tak wysoko zawieszonej poprzeczce, nawet przy dobrym przygotowaniu merytorycznym pech, niewyspanie, lub stres może zaważyć o Twoim być, albo nie być na studiach. Otwórz sobie dodatkową furtkę, którą jest olimpiada! Niezależnie od tego, czy chcesz studiować ekonomię na SGH, medycynę na WUM, czy inny kierunek na chociażby UW czy PW – olimpiady Ci pomogą!/li>

Mamy nadzieję, że udało nam się obalić część „mitów olimpijskich” i odpowiednio zmotywowani przystąpicie w tym roku do olimpiad przedmiotowych 🙂 Pozdrawiamy i życzymy olimpijskich laurów!

Zespół Stowarzyszenia Edukacji Olimpijskiej