Koniec roku szkolnego 2018/2019 – co z nauką do olimpiad?

Ostatnie miesiące roku szkolnego były dla uczniów okresem wielu turbulencji. Strajk nauczycieli, widmo nieodbytych egzaminów maturalnych oraz przesunięcie samej daty zakończenia. Niemniej jako członkowie Stowarzyszenia mamy nadzieję, że dla wszystkich jego zwieńczenie było pomyślne i ukoronowane świetnymi ocenami.

Każdy bez wyjątku zasłużył na chwilę odpoczynku i regeneracji – wakacje czekają na Was z otwartymi ramionami!

Pamiętajmy jednak, że nauka do olimpiady to zadanie na długie miesiące oraz że istnieje kilka ważnych powodów, dla których nie należy w pełni rozstawać się z podręcznikami i zbiorami zadań na okres poza szkolną ławką. W dalszej części naszego artykułu postaramy się Cię przekonać, że warto, oczywiście z umiarem, dokładać przez najbliższe kilka tygodni kolejne cegiełki do olimpijskich przygotowań.

  1. Pierwsze etapy wielu olimpiad wypadają stosunkowo wcześnie

W przypadku wielu olimpiad pierwszy arkusz wypełnisz dopiero w grudniu, jednak znajdziemy również takie, w których stanie się to jeszcze listopad! Przykładowo, w zeszłym roku uczestnicy tych konkursów jako pierwsi musieli wykazać się swoją wiedzą:

  • Olimpiada Języka Angielskiego – 12 listopada
  • Olimpiada Wiedzy o Prawie – 14 listopada
  • Olimpiada Wiedzy Ekonomicznej – 7 listopada

Z kolei licealiści próbujący swych sił w Olimpiadzie Geograficznej i Olimpiadzie Biologicznej „w szranki” stanęli jeszcze w październiku! Jeżeli wrócisz do nauki dopiero na początku września, w skrajnych przypadkach przed Tobą będzie zaledwie 2,5 miesiąca nauki, co może nie wystarczyć, by w pełni opanować materiał wymagany na pierwszym etapie.

  1. Początek roku szkolnego pochłania wiele czasu na sprawy pozanaukowe

Wycieczki integracyjne, ciągłe zmiany w planie, zdobywanie ostatnich podręczników i lektur. Pierwsze tygodnie września często wymagają od nas skupienia na rzeczach, które mogą uniemożliwiać poświęcenie na materiał olimpijski tyle czasu, ile byśmy sobie życzyli. Biorąc to pod uwagę, cenne godziny, których we wrześniu i październiku będzie mniej, można wygospodarować w okresie wakacyjnym, kiedy jest ich pod dostatkiem.

  1. Po długiej przerwie trudno od razu przystąpić do nauki

Nie ma co ukrywać – trening czyni mistrza i ma to zastosowanie nie tylko w sporcie, ale również w zdobywaniu wiedzy. Zadbajmy więc o to, by o tym intelektualnym treningu nie zapominać w momencie, gdy zabraknie szkolnych dzwonków i nauczycieli.

  1. W wakacje możesz podsumować swoją wiedzę i zaplanować naukę na cały rok

Wykorzystaj czas, który masz do dyspozycji i zacznij od drobnych powtórek – podziel olimpijskie zagadnienia na te, które już umiesz i wymagają wyłącznie krótkiego odświeżenia oraz te, przy których niezbędne może się okazać pochylenie się nad materiałami na odrobinę dłużej. To prawdopodobnie jedyny moment, w którym będziesz w stanie na chłodno ocenić postępy z poprzedniego roku i zadbać o to, by nadchodzący rok szkolny był możliwie jak najbardziej efektywny.

Mamy nadzieję, że powyższe argumenty przekonały Was do tego, że na okres wakacji nie warto zapominać o olimpiadach przedmiotowych.

Jeśli potrzebujecie w tym okresie wsparcia ze strony laureatów poprzednich edycji, którzy pomogą Wam w nauce – zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej naszego partnera – inicjatywy edukacyjnej Indeks w Kieszeni, gdzie między innymi zyskacie możliwość zapisania się na zajęcia online.

 

Pozdrawiamy – miłego wypoczynku!

Stowarzyszenie Edukacji Olimpijskiej